Artykuł
2026-10-28

Pieniądze na lek dla rzekomej synowej. 85-latka ze Stalowej Woli sprawdziła, kto dzwoni

85-letnia mieszkanka Stalowej Woli uniknęła utraty pieniędzy, bo przed ich przekazaniem zadzwoniła do synowej. Wcześniej usłyszała od podszywającej się pod nią kobiety, że pilnie potrzebuje środków na kosztowny lek z zagranicy — poinformowała stalowowolska policja. Telefon po godzinie 17 Do próby wyłudzenia doszło w poniedziałek po godz. 17. Rozmówczyni przedstawiła się seniorce jako jej synowa. Przekonywała, że potrzebuje pilnej pomocy finansowej na zakup drogiego leku sprowadzanego z zagranicy. 85-latka była gotowa pomóc, ale zanim przekazała pieniądze, postanowiła sprawdzić opowiedzianą jej historię. Zadzwoniła do prawdziwej synowej. Ta rozpoznała próbę oszustwa i zawiadomiła Policję. Seniorka nie straciła pieniędzy. Zaufanie do bliskich i presja czasu Policjanci przypominają, że przestępcy stosujący metodę „na legendę” wykorzystują zaufanie starszych osób do rodziny. Podszywają się pod krewnych lub funkcjonariuszy i przedstawiają wymyśloną sytuację wymagającą natychmiastowego przekazania pieniędzy. Presja czasu ma skłonić rozmówcę do działania bez sprawdzenia informacji. Podobne próby odnotowano także wobec innych mieszkanek powiatu stalowowolskiego. Do kobiety ze Stalowej Woli oraz mieszkanki gminy Pysznica dzwoniła osoba podająca się za policjantkę. Opowiadała o rzekomych kłopotach ich synów i próbowała wyłudzić pieniądze. Obie kobiety zakończyły rozmowy, nie dając wiary przedstawionym historiom. Policja apeluje, by każdą telefoniczną prośbę o pilną pomoc finansową zweryfikować w kontakcie z rodziną. Przestrzega również przed przekazywaniem pieniędzy obcym osobom, niezależnie od tego, za kogo się podają. Zachęca bliskich seniorów do rozmów o metodach oszustów i zagrożeniach związanych z podejmowaniem decyzji finansowych pod wpływem emocji.

Treść artykułu

85-letnia mieszkanka Stalowej Woli uniknęła utraty pieniędzy, bo przed ich przekazaniem zadzwoniła do synowej. Wcześniej usłyszała od podszywającej się pod nią kobiety, że pilnie potrzebuje środków na kosztowny lek z zagranicy — poinformowała stalowowolska policja.

Telefon po godzinie 17

Do próby wyłudzenia doszło w poniedziałek po godz. 17. Rozmówczyni przedstawiła się seniorce jako jej synowa. Przekonywała, że potrzebuje pilnej pomocy finansowej na zakup drogiego leku sprowadzanego z zagranicy.

85-latka była gotowa pomóc, ale zanim przekazała pieniądze, postanowiła sprawdzić opowiedzianą jej historię. Zadzwoniła do prawdziwej synowej. Ta rozpoznała próbę oszustwa i zawiadomiła Policję. Seniorka nie straciła pieniędzy.

Zaufanie do bliskich i presja czasu

Policjanci przypominają, że przestępcy stosujący metodę „na legendę” wykorzystują zaufanie starszych osób do rodziny. Podszywają się pod krewnych lub funkcjonariuszy i przedstawiają wymyśloną sytuację wymagającą natychmiastowego przekazania pieniędzy. Presja czasu ma skłonić rozmówcę do działania bez sprawdzenia informacji.

Podobne próby odnotowano także wobec innych mieszkanek powiatu stalowowolskiego. Do kobiety ze Stalowej Woli oraz mieszkanki gminy Pysznica dzwoniła osoba podająca się za policjantkę. Opowiadała o rzekomych kłopotach ich synów i próbowała wyłudzić pieniądze. Obie kobiety zakończyły rozmowy, nie dając wiary przedstawionym historiom.

Policja apeluje, by każdą telefoniczną prośbę o pilną pomoc finansową zweryfikować w kontakcie z rodziną. Przestrzega również przed przekazywaniem pieniędzy obcym osobom, niezależnie od tego, za kogo się podają. Zachęca bliskich seniorów do rozmów o metodach oszustów i zagrożeniach związanych z podejmowaniem decyzji finansowych pod wpływem emocji.

Policja Stalowa Wola
Zdjęcie: Policja Stalowa Wola
Powiązane wydarzenia

Brak powiązanych wydarzeń.

Wszystkie wydarzenia →