Artykuł
2026-10-20

Znicze dla 90 zamordowanych Polaków. Rocznicowy hołd w Rozwadowie i Charzewicach

W dwóch niemieckich egzekucjach, przeprowadzonych 19 i 20 października 1943 roku w Rozwadowie i Charzewicach, zginęło 90 Polaków. W 83. rocznicę zbrodni przedstawiciele samorządu oraz organizacji patriotycznych odwiedzili miejsca pamięci i zapalili znicze. 19 października hołd ofiarom oddali wicestarosta stalowowolski Stanisław Sobieraj, Tadeusz Puchalski i Władysław Potocki ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Koła Obwodu Nisko - Stalowa Wola, prezes Fundacji „Przywróćmy pamięć” Witold Adamski oraz Krzysztof Pąk z Koła Związku Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej w Stalowej Woli. Uczestnicy odwiedzili rozwadowskie „Doły”, gdzie rozstrzelano 65 osób, pomnik poświęcony 25 zamordowanym na „Maźnicy” w Charzewicach oraz zbiorową mogiłę na cmentarzu parafialnym w Rozwadowie. – Pamięć o ofiarach niemieckich egzekucji odwetowych jest naszym obowiązkiem. Musimy przypominać o niewinnych Polakach zamordowanych przez niemieckich okupantów i przekazywać historię tych tragicznych wydarzeń kolejnym pokoleniom, aby nigdy nie została zapomniana – podkreślił Stanisław Sobieraj. Dwie egzekucje w ciągu dwóch dni 19 października 1943 roku niemieccy okupanci rozstrzelali na „Dołach” w Rozwadowie 65 Polaków więzionych w miejscowym areszcie. Egzekucja była odwetem za akcję Armii Krajowej we Wrzawach koło Sandomierza. Żołnierze podziemia zlikwidowali tam posterunek niemieckiej policji oraz jego komendanta Alberta Alschera, który wcześniej nosił nazwisko Alfred Olszewski. Następnego dnia miejscem kolejnej zbrodni stała się polana „Maźnica” w Charzewicach, za południowo-wschodnią bramą dawnego majątku Lubomirskich. Niemcy zamordowali tam 25 Polaków. Była to egzekucja odwetowa za likwidację Martina Fuldnera, odpowiedzialnego za mord na rodzinie Horodyńskich i uczestnikach wesela w Zbydniowie. Ofiary spoczęły także na rozwadowskim cmentarzu 25 października 1947 roku przeprowadzono ekshumację osób zamordowanych w Charzewicach. Rodziny zabrały szczątki piętnastu zidentyfikowanych ofiar i pochowały je w rodzinnych stronach. Szczątki pozostałych dziesięciu osób przeniesiono na cmentarz parafialny w Rozwadowie. Zostały pochowane w pobliżu mogiły 65 Polaków rozstrzelanych na „Dołach”. To jedno z trzech miejsc, w których podczas tegorocznego upamiętnienia zapłonęły znicze.

Treść artykułu

W dwóch niemieckich egzekucjach, przeprowadzonych 19 i 20 października 1943 roku w Rozwadowie i Charzewicach, zginęło 90 Polaków. W 83. rocznicę zbrodni przedstawiciele samorządu oraz organizacji patriotycznych odwiedzili miejsca pamięci i zapalili znicze.

19 października hołd ofiarom oddali wicestarosta stalowowolski Stanisław Sobieraj, Tadeusz Puchalski i Władysław Potocki ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Koła Obwodu Nisko - Stalowa Wola, prezes Fundacji „Przywróćmy pamięć” Witold Adamski oraz Krzysztof Pąk z Koła Związku Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej w Stalowej Woli.

Uczestnicy odwiedzili rozwadowskie „Doły”, gdzie rozstrzelano 65 osób, pomnik poświęcony 25 zamordowanym na „Maźnicy” w Charzewicach oraz zbiorową mogiłę na cmentarzu parafialnym w Rozwadowie.

– Pamięć o ofiarach niemieckich egzekucji odwetowych jest naszym obowiązkiem. Musimy przypominać o niewinnych Polakach zamordowanych przez niemieckich okupantów i przekazywać historię tych tragicznych wydarzeń kolejnym pokoleniom, aby nigdy nie została zapomniana – podkreślił Stanisław Sobieraj.

Dwie egzekucje w ciągu dwóch dni

19 października 1943 roku niemieccy okupanci rozstrzelali na „Dołach” w Rozwadowie 65 Polaków więzionych w miejscowym areszcie. Egzekucja była odwetem za akcję Armii Krajowej we Wrzawach koło Sandomierza. Żołnierze podziemia zlikwidowali tam posterunek niemieckiej policji oraz jego komendanta Alberta Alschera, który wcześniej nosił nazwisko Alfred Olszewski.

Następnego dnia miejscem kolejnej zbrodni stała się polana „Maźnica” w Charzewicach, za południowo-wschodnią bramą dawnego majątku Lubomirskich. Niemcy zamordowali tam 25 Polaków. Była to egzekucja odwetowa za likwidację Martina Fuldnera, odpowiedzialnego za mord na rodzinie Horodyńskich i uczestnikach wesela w Zbydniowie.

Ofiary spoczęły także na rozwadowskim cmentarzu

25 października 1947 roku przeprowadzono ekshumację osób zamordowanych w Charzewicach. Rodziny zabrały szczątki piętnastu zidentyfikowanych ofiar i pochowały je w rodzinnych stronach.

Szczątki pozostałych dziesięciu osób przeniesiono na cmentarz parafialny w Rozwadowie. Zostały pochowane w pobliżu mogiły 65 Polaków rozstrzelanych na „Dołach”. To jedno z trzech miejsc, w których podczas tegorocznego upamiętnienia zapłonęły znicze.

Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Zdjęcie: Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Zdjęcie: Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Zdjęcie: Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Zdjęcie: Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Zdjęcie: Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Zdjęcie: Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Zdjęcie: Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Zdjęcie: Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Zdjęcie: Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli
Powiązane wydarzenia

Brak powiązanych wydarzeń.

Wszystkie wydarzenia →