ZKS Stal Stalowa Wola pokonała Miners Katowice 72:65 w 7. kolejce 2. Ligi Mężczyzn, przerywając serię sześciu zwycięstw lidera. Do przerwy był remis, a przewagę, która pozwoliła gospodarzom sięgnąć po wygraną, Stal wypracowała w trzeciej kwarcie. Spotkanie rozegrane 24 października 2026 roku w Stalowej Woli obejrzało 318 widzów. Goście przyjechali z kompletem sześciu zwycięstw. Stal przystępowała do rywalizacji z bilansem czterech wygranych i dwóch porażek. Do przerwy bez rozstrzygnięcia Pierwsza kwarta była wyrównana. Gospodarze zakończyli ją z niewielką przewagą, prowadząc 20:18. W drugiej części Miners odrobili stratę — wygrali tę odsłonę 21:19 i na przerwę obie drużyny schodziły przy wyniku 39:39. Po zmianie stron skuteczniej zagrała Stal. Gospodarze zwyciężyli w trzeciej kwarcie 21:16, dzięki czemu przed ostatnimi dziesięcioma minutami prowadzili 60:55. Mecz trzymał w napięciu do ostatnich minut, ale Stal utrzymała przewagę. Czwartą kwartę wygrała 12:10, a całe spotkanie 72:65, zadając drużynie z Katowic pierwszą porażkę w rozgrywkach. Zaguła najskuteczniejszy, pięciu graczy z dwucyfrowym dorobkiem Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobył Dawid Zaguła — 16. Dwucyfrowy dorobek zanotowało łącznie pięciu zawodników Stali: Dawid Zaguła — 16 punktów, Kamil Kubiak — 13 punktów, Wiktor Siemianiuk — 11 punktów, Norbert Maciejak — 11 punktów, Erik Jarecki — 11 punktów. Kolejna październikowa wygrana Stali Zwycięstwo nad liderem dołączyło do wcześniejszych październikowych sukcesów zespołu ze Stalowej Woli. 10 października Stal pokonała na wyjeździe AZS AGH Kraków 98:93, odrabiając wysoką stratę z początku spotkania. Cztery dni później wygrała u siebie derby z Siarką Tarnobrzeg 85:64, rozstrzygając je zdecydowanie wygraną ostatnią kwartą. W starciu z Miners kluczowa okazała się trzecia odsłona i obrona wypracowanej przewagi w końcówce. Po siedmiu spotkaniach Stal ma pięć zwycięstw i dwie porażki, a bilans zespołu z Katowic wynosi sześć wygranych i jedną przegraną.
ZKS Stal Stalowa Wola pokonała Miners Katowice 72:65 w 7. kolejce 2. Ligi Mężczyzn, przerywając serię sześciu zwycięstw lidera. Do przerwy był remis, a przewagę, która pozwoliła gospodarzom sięgnąć po wygraną, Stal wypracowała w trzeciej kwarcie.
Spotkanie rozegrane 24 października 2026 roku w Stalowej Woli obejrzało 318 widzów. Goście przyjechali z kompletem sześciu zwycięstw. Stal przystępowała do rywalizacji z bilansem czterech wygranych i dwóch porażek.
Pierwsza kwarta była wyrównana. Gospodarze zakończyli ją z niewielką przewagą, prowadząc 20:18. W drugiej części Miners odrobili stratę — wygrali tę odsłonę 21:19 i na przerwę obie drużyny schodziły przy wyniku 39:39.
Po zmianie stron skuteczniej zagrała Stal. Gospodarze zwyciężyli w trzeciej kwarcie 21:16, dzięki czemu przed ostatnimi dziesięcioma minutami prowadzili 60:55.
Mecz trzymał w napięciu do ostatnich minut, ale Stal utrzymała przewagę. Czwartą kwartę wygrała 12:10, a całe spotkanie 72:65, zadając drużynie z Katowic pierwszą porażkę w rozgrywkach.
Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobył Dawid Zaguła — 16. Dwucyfrowy dorobek zanotowało łącznie pięciu zawodników Stali:
Zwycięstwo nad liderem dołączyło do wcześniejszych październikowych sukcesów zespołu ze Stalowej Woli. 10 października Stal pokonała na wyjeździe AZS AGH Kraków 98:93, odrabiając wysoką stratę z początku spotkania. Cztery dni później wygrała u siebie derby z Siarką Tarnobrzeg 85:64, rozstrzygając je zdecydowanie wygraną ostatnią kwartą.
W starciu z Miners kluczowa okazała się trzecia odsłona i obrona wypracowanej przewagi w końcówce. Po siedmiu spotkaniach Stal ma pięć zwycięstw i dwie porażki, a bilans zespołu z Katowic wynosi sześć wygranych i jedną przegraną.






